Film dokumentalny z wyprawy

Podróżowanie motocyklem to w zasadzie połowa mojego życia. Druga to praca przy produkcjach telewizyjnych i filmowych. Od jakiegoś czasu dwie połówki wzajemnie się uzupełniają, tworząc jedyne w swoim rodzaju motocyklowe yin- yang. O medytacjach w czasie jazdy już pisałem, więc tym razem zostawmy asfaltowe rozmyślania i mantrę silnika. Zwłaszcza, że będziemy mieli okazję zobaczyć na własne oczy, jaka magia jest w tych pojazdach i jak wiele można przeżyć w trakcie motocyklowej podróży. A ta podróż, jak wiemy nie jest tylko kolejną trasą do przejechania…

„TO NIE KONIEC DROGI” to nie tylko nazwa projektu. To również tytuł filmu dokumentalnego, który będziemy realizować w trakcie wrześniowej podróży motocyklowej z udziałem niepełnosprawnych motocyklistów. Filmu opowiadającego o ludziach poszkodowanych w wypadkach motocyklowych i nie tylko, którzy dzięki swojej pasji nie poddali się i nie stracili sensu życia. Swoją historią pokazali, że niepełnosprawność nie skazuje na wegetację w czterech ścianach i że większość ograniczeń tkwi w  głowie, nie w ciele. Przez kilkanaście dni będziemy towarzyszyć Kulawej Drużynie Pierścienia, Tłoka i Cylindra. Ekipie, która pchana do przodu jakąś magiczną siłą „jeszcze krok i będzie dalej niż kiedykolwiek w życiu”. Siłą, znaną jako hobby, czego dowodzą nasi Motocyklowi Hobbyci. Siłą, która pokonując niepełnosprawność pozwala cieszyć się chwilą, żyć tu i teraz i to jak żyć! Siłą na tyle zagadkową, że postanowiliśmy się jej w filmie przyjrzeć bliżej.

A im dokładniej się przyglądamy, tym pytań coraz więcej. I to dotyczących nas wszystkich, bo jeśli wypadek czy nagła choroba nie jest końcem drogi, to co tak naprawdę nas ogranicza? Co powoduje, że tak łatwo oddajemy naszą wolność wyboru, podejmowania decyzji i spełniania marzeń za kawałek iluzji? Że się nie da, że za trudno, że za drogo, że może za kilka lat? Zamiast szukać kolejnych wrażeń znajdujemy kolejne wymówki, aż przychodzi moment, kiedy życie mija i jest za późno na wszystko. Tym bardziej patrzę z podziwem i szacunkiem na tych, którym brak 30% swojego ciała nie przeszkadza cieszyć się chwilą, żyć tu i teraz i to jak żyć! Jak być ciągle w grze to jest mądrość, której nie uczą w szkole, ale której można nauczyć się od nich. Podpowiadają na ucho, że to jakaś magiczna siła, która pchając do przodu pozwala wejść coraz wyżej i wyżej, ale jakoś ciężko w to uwierzyć. Przez te dwa tygodnie podróży będziemy ich bacznie obserwować, starając się rozwiązać zagadkę.

To zadanie wzięła na siebie jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna i wyjątkowa:

EKIPA FILMOWA To moi przyjaciele z planów zdjęciowych, którzy słysząc o planowanym filmie z wyprawy sami zgłosili się do pomocy przy realizacji. Dając przy okazji własny sprzęt i transport. Film zostanie więc zrealizowany na profesjonalnym sprzęcie, przez ludzi na co dzień pracujących w filmie i telewizji. Oto skład, który zapewnił mi całkowity spokój, jeśli chodzi o stronę filmową wydarzenia:

 

Sebastian „Sebo” Korczak           
Operator

Wolny czas spędza w plenerach, nagrywając kolejne time-lapsy. Człowiek Renesansu mimo, że nie Anioł. Chociaż widząc jego dystans do życia mam wrażenie, że lata gdzieś wysoko ponad chmurami.

 

Robert Czyżewicz, DSM STUDIO
Realizator dźwięku  Torpeda

Dawca busa, dźwięku, pomysłów i pomocy przy organizacji. Typowy domator- jego dom tam, gdzie coś się dzieje. Kiedy zapytałem, jakie radia kupić na wyprawę, za godzinę miałem radia, auto ze sprzętem
i Roberta, gotowego do pracy.

 

 LUDZIK

Dodano 09.02.2015

Film zmontowany, gotowy do premiery, która odbędzie się już za kilka dni na corocznej imprezie przyciągającej motocyklowych podróżników z całej Polski:

000_Plakat_VNWM

Chłopaki z ekipy wykonali kawał dobrej, wszystkim potrzebnej roboty. Ich motto wyprawowe mogłoby brzmieć: „od naklejania do filmowania”, ale czy ktoś wiedziałby wtedy, że brali czynny udział w naprawach motocykli, korygowaniu trasy, tankowaniu paliwa, ogólnie we wszystkim, co działo się w trakcie. Operator nagrywał dźwięk, dźwiękowiec nagrywał obraz, byli zawsze i wszędzie: przed nami, za nami, między nami. Kiedy my kończyliśmy etap, oni nagrywali jeszcze wywiady, a jeszcze tego samego wieczora w świat szła relacja filmowa z danego dnia. Pełen szacun i wielkie dzięki za pomoc, zaangażowanie i niedopominanie się o wynagrodzenie 😉

 

Na zdjęciach, oprócz ostatniego nie ma Roberta, no cóż… Prawdziwe okazuje się stwierdzenie, że nie można być jednocześnie twórcą i tworzywem, robić zdjęcie i być na zdjęciu. Chyba, że zamiast profesjonalnym aparatem robi się sweet focię komórką, ale to nie w tej bajce. W tej bajce robiliśmy sweet focie innego typu, a nawet innego typa:

79

IMG_8505Jeśli jeszcze ktoś wątpi, że można mieć przeogromną radość z jazdy i w dorosłym wieku cieszyć się jak dziecko wystarczy spojrzeć.

Każdy z członków Kulawej Drużyny Pierścienia, Tłoka i Cylindra przeżywał drogę na swój sposób, co widać doskonale dzięki wysiłkowi naszej dwuosobowej ekipy zdjęciowej. Chłopcy pracowali praktycznie bez przerwy, na gorąco rejestrując doznania z trasy:

Dzięki nim poznacie świat, który pachnie wampirem, gdzie drogi nagle się urywają, ale nie kończą, za to są blokowane przez stado osłów i baranów:

oraz zobaczycie, jak na trasie sprawowały się ponad 50-cio letnie motocykle:

To tylko kilka scen z filmu, który trwa 45 minut. Filmu, który powstał bez budżetu, bez całej machiny produkcyjnej towarzyszącej zwykle przedsięwzięciom filmowym, bez kierowników produkcji, honorariów itd. Za to z wielkim zaangażowaniem Roberta i Seby. Nie powiem, który z nich był operatorem, który dźwiękowcem, ponieważ obaj na zmianę uzupełniali się w działaniach na planie. Na koniec moja skromna osoba, po raz pierwszy w tak dużym projekcie filmowym, jako montażysta.

 

Dodano 04.03.2015

Cytat z forum motocyklowego Radiatora:
” niesamowicie poruszający i pięknie zrobiony film „To nie koniec drogi” (prezentacja spotkała się z największymi chyba brawami)…”
To była pierwsza publiczna prezentacja filmu. Nie spodziewałem się takiego przyjęcia, takich braw i takiego poruszenia, łącznie z pytaniami zaraz po projekcji o numer konta, gdzie można wesprzeć projekty podróży niepełnosprawnych motocyklistów.
To wszystko jest bardzo budujące, pokazuje, że to co zaczęliśmy ma sens i że warto to kontynuować. Dziękując wszystkim za tak gorące przyjęcie bierzemy się ze zdwojoną energią do dalszej pracy, powtarzając słowa kończące film:
„Do boju. Droga się nie kończy…”

 

Dodano 21.05.2014

Film nabrał ostatecznego kształtu i jego ostatnią wersję pokazaliśmy na XI Ciechanowskim Otwartym Spotkaniu Motocyklowym, na które zostaliśmy zaproszeni przez Klub Motocyklowy „Wolny Wydech”:

11084123_829426767136616_4487221484374544165_o

Fragmenty filmu wyświetlane były podczas Nocy Muzeów w tym mieście:

11125187_1003008466389713_4723690853501399751_o

 

Na dodatek, dzięki uprzejmości dyrekcji Muzeum Szlachty Mazowieckiej mieliśmy zapewniony nocleg, który przejdzie do historii Kulawej Drużyny Pierścienia, Tłoka i Cylindra. Otóż dostaliśmy pokoje gościnne na Zamku Książąt Mazowieckich w Ciechanowie, a jako dodatkowy bonus widok na scenę koncertu bluesowego. Lepiej być nie mogło! Tak to wyglądało z naszych okien:

11059875_1068060329889417_8193122262452716299_o

a tak prezentował się „nasz” Zamek w czasie koncertu: CIECH FB

 

Po drugiej stronie ulicy odbywał się zlot motocyklowy, na którym, dzięki uprzejmości Sławka Ropelewskiego, głównego organizatora Spotkań Motocyklowych, mogliśmy zaprezentować film. Na lokalnym portalu informacyjnym tak opisał swoje wrażenia po projekcji:

„W piątek (15 maja) na polu namiotowym bawiło się ponad 200 motocyklistów i zaproszonych gości. Tradycyjnie przy ognisku, przy dobrej muzyce na żywo (grali dla nas DX-PLUS oraz DEMOBIL BLUES). W przerwie obejrzeliśmy film dokumentalny TO NIE KONIEC DROGI. Pasjonująca i chwytająca za serce wyprawa niepełnosprawnych motocyklistów do Rumunii. KULAWA DRUŻYNA PIERŚCIENIA, TŁOKA I CYLINDRA, tak mówią o sobie. Brak kończyn, sztuczne stawy, porażenia czy choroba nowotworowa nie przeszkodziła im w zrealizowaniu marzeń. Pomysłodawcą i głównym organizatorem wyprawy jest Jarek FRANEK Frankowski. Poświęcił pół roku swojego życia na ten projekt. Warto było, oj warto. Oglądając ten film, widząc twarze naszych bohaterów tak szczęśliwe i promienne nie można było się nie wzruszyć. Wielu szybko wycierało łzy cieknące po policzkach. Twardziele nad twardzielami, pokonali dwie kultowe i zarazem jedne z najbardziej wymagających tras w Europie i na świecie. Pierwsza z nich to słynna TRANSALPINA jak jest potocznie nazywana. Tak naprawdę to droga krajowa DN67C w Rumunii. Jest to najwyżej położona droga tego kraju z najwyższym punktem na przełęczy Urdele – 2145 m n.p.m.. Kolejnym celem, który został osiągnięty to Droga/Trasa Transfogarska. Po TRANSALPINIE najwyżej położona droga w Rumunii (DN7C) 2034 m n.p.m.. Zapytacie jakimi maszynami jechali, ano był tam JUNAK, KAŚKA (K-750) Z KOSZEM, HARLEY, TRIUMPH SPEED TRIPLE( jeździec nie miał lewej nogi) i dwa trójkołowce. Całość oczywiście z zapleczem w postaci wozu technicznego.  Być tam i przejechać te magiczne trasy to marzenie każdego motocyklisty. Nie ma co czekać, trzeba jechać!!! Projekt TO NIE KONIEC DROGI, to fantastyczna idea aktywizacji motocyklistów, którzy ulegli wypadkom. Pasja może być dalej kontynuowana. Najstarszy uczestnik wyprawy miał ponad 60 lat!!! Cieszę się, że pojawili się na mojej drodze i pokazali innym, że po prostu można!!! Zlotowy piątek nabrał niesamowitego charakteru, wszyscy poczuli się jak jedna wielka rodzina motocyklowa. I tak miało być!!!”

Ale to nie wszystko, co wydarzyło się podczas naszej wizyty w tym magicznym mieście. Następnego dnia na terenie zlotu spotkaliśmy ekipę telewizyjną, o czym wspomniała  Gazeta Ciechanów: Gazeta CiechanówW tym miejscu chcielibyśmy jeszcze raz gorąco podziękować wszystkim za fantastyczne przyjęcie naszej Kulawej Drużyny, za ogromną pomoc i wielkie serca wszystkich, których poznaliśmy i za ciepłe słowa, które usłyszeliśmy. Było to bardzo wzruszające i budujące. Do zobaczenia na następnym Spotkaniu Motocyklowym!

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s